Chcę wyssssać twoją krrreffff...
Jako rasowa Wampiriatka, nie powinnam tego mówić, ale już przejadły i przeżuły mi się pewne produkcje o wampirach z nurtu słodko-pierdzisto-pronastolatkowego. Za dużo już tego, począwszy od Zmierzchu, dalej idąc przez Dom Nocy, a na Pamiętnikach Wampirów skończywszy. Te ostatnie są notabene swoistym fenomenem, bo pierwszy raz spotkałam się z tym, że serial jest znośny, a książka strasznie gówniana.
Znudził mnie już schemat, gdzie ona- wyalienowana nastolatka i on- tajemniczy wampir osiągają wieeelkieee loweee na śmierć i życie.
Dlatego przerzuciłam się na True Blood, choć co prawda, też mamy tam wampirzo-ludzki związek, ale przynajmniej nie cuchnie on podtekstem seksualnym, tylko po prostu samym seksem.
Obecnie, czekając na kolejny sezon mający się ukazać w czerwcu, wykopałam świetną alternatywę dla fanów wampirzego kina. Dziwię się, że ten film przeszedł bez większego echa, bo jest naprawdę świetny. Dramat o samotności, ale i o wielkiej przyjaźni, która przebije się przez każdy mur. A do tego dziwny i momentami ryjący czachę obraz.
Tytuł filmu: Pozwól mi wejść.
Produkcja: Szwecja
Premiera: 2008
Naprawdę polecam, przywraca wiarę, że wampiry to nie tylko świat rodem z harlekinów.
Znudził mnie już schemat, gdzie ona- wyalienowana nastolatka i on- tajemniczy wampir osiągają wieeelkieee loweee na śmierć i życie.
Dlatego przerzuciłam się na True Blood, choć co prawda, też mamy tam wampirzo-ludzki związek, ale przynajmniej nie cuchnie on podtekstem seksualnym, tylko po prostu samym seksem.
Obecnie, czekając na kolejny sezon mający się ukazać w czerwcu, wykopałam świetną alternatywę dla fanów wampirzego kina. Dziwię się, że ten film przeszedł bez większego echa, bo jest naprawdę świetny. Dramat o samotności, ale i o wielkiej przyjaźni, która przebije się przez każdy mur. A do tego dziwny i momentami ryjący czachę obraz.
Tytuł filmu: Pozwól mi wejść.
Produkcja: Szwecja
Premiera: 2008
Naprawdę polecam, przywraca wiarę, że wampiry to nie tylko świat rodem z harlekinów.
Tagi:
wampiry
13.03.2010 o godz. 12:40






Widzisz, ja raczej trafiam na facetów typu John'ego Deep'a. I zawsze mają słabość do kobiet a na pewno do siebie samych także. Misie Pasibrzuchy wydają się potulne, więc chyba nie jest tak źle?:)